Tajemnicza nazwa „śledzik” pochodzi od serwowanej dawniej potrawy, w ostatni dzień trwających od tłustego czwartku ostatków. Potrawa ta była zwiastunem 40 chudych dni nadchodzącego postu. Data tego dnia nie jest stała i co roku „święto” to może przypadać w różnych terminach, ale zawsze w ostatni dzień ostatków, czyli we wtorek na dzień przed Środą Popielcową. Z uwagi na to, że Popielec w tym roku wypada 26 lutego, to Śledzik 2020 przypada na 25 lutego.
Ostatki to był również czas najadania się, ponieważ w kończący ostatki wtorek gospodyni czyściła starannie patelnię i taką wyczyszczoną, bez śladów tłuszczu wieszała na widocznym miejscu tak aby wszyscy domownicy widzieli, że niczego już na tłuszczu nie smaży. Ostatkowe zabawy i rytuały nie były religijne ale ich przesłanie jasno wskazywało na koniec z zabawą, z rozpustą, żartami i alkoholem.

W myśl tradycyjnego śledzika zapraszamy serdecznie na nasze propozycje z śledzikiem w roli głównej.

Pamiętacie nasze placki ziemniaczane z fantazyjną sałatka i śledzikiem? Wiemy, że zapadły w waszej kulinarnej pamięci. Dlatego 25 lutego będziecie mieli okazję ich znowu skosztować. Będą one zapowiedzią nadchodzącego „Czasu na placki ziemniaczane”’ które już niebawem wystartuje w Karczmie Wiejskiej. 

 

 

 

 

Następną propozycją na ostatkowego śledzika jest „Wiejski śledzik w śmietanie”. To połączenie od dawna zachwyca wielbicieli śledzi. Śmietana doskonale marynuje śledzie, które będą rozpływać się w ustach. Dodatek jabłek i cebuli będzie świetnie komponować się z resztą dania.

Zdjęcie śledzia w śmietanie

 

Zapraszamy do Karczmy Wiejskiej w ten ostatkowy dzień.

Facebook
YouTube
Karczma wiejska w Jankowicach